Nowe uprawnienia PIP – co faktycznie się zmieni i jak to może wpłynąć na rynek pracy?

13 października 2025by Joanna Pohl

Artykuł zawiera treści promocyjne oraz lokowanie produktów związanych z ofertą Doradcy365.

Rząd proceduje reformę, która ma wzmocnić Państwową Inspekcję Pracy (PIP) poprzez nadanie jej prawa do administracyjnego stwierdzania istnienia stosunku pracy w sytuacji, gdy zawarto umowę cywilnoprawną, choć faktycznie spełnia ona warunki zatrudnienia etatowego. Zmiana ta budzi duże emocje – jedni widzą w niej narzędzie do walki z nadużyciami i ochrony praw pracowników, inni ostrzegają przed chaosem prawnym, ryzykiem podwójnego opodatkowania i ograniczeniem swobody prowadzenia działalności gospodarczej.

W artykule przedstawiamy najważniejsze fakty, dane i argumenty stron, a także możliwe skutki reformy dla przedsiębiorców, osób pracujących na B2B oraz całego rynku pracy.


Przedstawione w artykule informacje dotyczą zmian projektowanych, a nie obowiązujących jeszcze przepisów. W przestrzeni publicznej istnieje obecnie wiele różnych opinii, interpretacji oraz propozycji zmian, a ostateczny kształt nowych uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy może ulec modyfikacjom na dalszych etapach procesu legislacyjnego.

Niniejszy materiał ma charakter poglądowy i odzwierciedla stan prac oraz dostępnych informacji na dzień jego powstania (lub ostatniej aktualizacji). Artykuł nie stanowi opinii prawnej ani wiążącej interpretacji, ale służy zrozumieniu kierunku planowanych zmian oraz możliwych konsekwencji dla przedsiębiorców.


Co przewiduje projekt? (w skrócie)

  • Decyzja PIP o stosunku pracy – kompetencja okręgowych inspektorów do wydawania decyzji administracyjnych potwierdzających, że strony łączy umowa o pracę (gdy fakty stanowią o etacie). Od decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy; decyzja ma być natychmiast wykonalna w zakresie skutków pracowniczych, a skutki podatkowo-składkowe – wstrzymywane do czasu wniesienia odwołania/przekazania sprawy do sądu.
  • Kontrole zdalne i szersza wymiana danych (PIP–ZUS–KAS), plany kontroli oparte na analizie ryzyka.
  • Wyższe kary – co najmniej dwukrotne podniesienie górnych widełek mandatów nakładanych przez PIP.
  • Zmiany wpisują się w kamienie milowe KPO (A71G, A72G*); rządowy harmonogram zakłada wejście reformy z początkiem 2026 r. (A71G do końca 2025 r., całość do 30 czerwca 2026 r.).

Schemat ukazujący liczby dot. interwencji PIP w latach 2022-2024

* A71G i A72G to kamienie milowe Krajowego Planu Odbudowy (KPO) związane z reformą Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) i ograniczeniem segmentacji rynku pracy. Mają one prowadzić do wzmocnienia PIP, np. poprzez umożliwienie jej wydawania decyzji o przekształcaniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, usprawnienie wymiany danych z ZUS i KAS, wprowadzenie zdalnych kontroli oraz zwiększenie grzywien.

🔹 Kamień milowy A71G – Wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy

Zakłada zmiany legislacyjne i organizacyjne, które mają:

  • umożliwić PIP wydawanie decyzji administracyjnych o stwierdzeniu istnienia stosunku pracy – czyli inspektor będzie mógł sam uznać, że dana umowa cywilnoprawna w rzeczywistości jest umową o pracę, bez konieczności kierowania sprawy do sądu (co dotąd było dużym ograniczeniem skuteczności PIP),
  • usprawnić wymianę danych pomiędzy PIP, ZUS i Krajową Administracją Skarbową (KAS) – tak, aby szybciej wykrywać nielegalne zatrudnienie, zaniżanie składek i omijanie przepisów prawa pracy,
  • umożliwić prowadzenie zdalnych kontroli w określonych przypadkach – np. poprzez żądanie przesyłania dokumentów elektronicznie, co zwiększy efektywność działań kontrolnych,
  • zwiększyć wysokość grzywien i kar nakładanych na pracodawców łamiących przepisy prawa pracy.

🔹 Kamień milowy A72G – Ograniczenie segmentacji rynku pracy

Dotyczy wdrożenia działań mających na celu:

  • zmniejszenie różnic między pracownikami etatowymi a osobami na umowach cywilnoprawnych,
  • zwiększenie bezpieczeństwa socjalnego osób zatrudnionych na umowach nieetatowych,
  • poprawę dostępu do świadczeń i ochrony dla wszystkich pracujących, niezależnie od rodzaju umowy.

Jak jest dziś? Dane i skala zjawiska

Według danych z rocznego sprawozdania Państwowej Inspekcji Pracy za 2024 rok, inspektorzy pracy skontrolowali 38 881 umów cywilnoprawnych, z czego 3,6% zostało zakwestionowanych jako zawarte w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy. Dla porównania – w 2023 roku odsetek ten wyniósł 4,5%, a w 2022 roku – 4,8%, co wskazuje na stopniowy spadek skali nieprawidłowości.

Najwięcej przypadków, w których inspektorzy uznali, że umowy cywilnoprawne powinny zostać zastąpione etatem, odnotowano w trzech branżach:

  • usługi administrowania (19,3%),
  • handel i naprawy (19%),
  • budownictwo (12,5%).

Warto jednak podkreślić, że nawet w tych sektorach – uznawanych za najbardziej narażone na nadużycia – skala problemu nie jest masowa. Oznacza to, że większość kontrolowanych przedsiębiorstw nie narusza przepisów dotyczących form zatrudnienia, a przypadki zastępowania umów o pracę kontraktami cywilnoprawnymi mają raczej charakter jednostkowy lub wynikają z niejasności interpretacyjnych.

„Miękkie” narzędzia PIP i skuteczność działań pozasądowych

Obecnie inspektorzy PIP dysponują szerokim wachlarzem instrumentów nadzorczych – od pouczeń i wystąpień po możliwość wniesienia powództwa do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy. W praktyce jednak – jak wynika z danych Głównego Inspektoratu Pracy – środki miękkie, takie jak polecenia i wystąpienia pokontrolne, okazują się skuteczniejsze niż formalne postępowania sądowe.

W 2023 roku na skutek działań inspektorów ponad 2,6 tys. osób zostało zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, mimo że wcześniej wykonywały obowiązki na podstawie umów cywilnoprawnych. Co istotne, w większości przypadków do zmiany doszło dobrowolnie, bez potrzeby kierowania sprawy do sądu.

Z kolei liczba powództw o ustalenie istnienia stosunku pracy pozostaje znikoma – w 2022 roku inspektorzy wnieśli 18 powództw na rzecz 20 osób, w 2023 roku – 52 powództwa dotyczące 58 osób, a w pierwszej połowie 2024 roku jedynie 2 powództwa.

Dlaczego tak mało spraw trafia do sądu?

PIP tłumaczy tę sytuację kilkoma czynnikami:

  • brakiem zainteresowania samych zatrudnionych w zmianie podstawy prawnej świadczenia pracy – dotyczy to zwłaszcza studentów, emerytów czy osób łączących kilka źródeł dochodu,
  • długotrwałością i formalizmem postępowań sądowych, które mogą ciągnąć się miesiącami,
  • większą efektywnością wystąpień i poleceń – większość pracodawców po kontroli sama koryguje umowy, unikając sporu sądowego.

Co ciekawe, według orzecznictwa Sądu Najwyższego (np. wyrok z 21 stycznia 2021 r., III PSKP 3/21), nie w każdej sytuacji wykonywania pracy osobiście i pod kontrolą pracodawcy można automatycznie domniemywać istnienie stosunku pracy – strony mają prawo wybrać formę współpracy, kierując się charakterem i organizacją wykonywanych zadań.

Podsumowując, dzisiejszy system pozwala inspektorom PIP skutecznie egzekwować przepisy bez potrzeby nadawania im uprawnień administracyjnych do przekształcania umów. Skala problemu z nieprawidłowymi formami zatrudnienia – choć istnieje – nie ma charakteru powszechnego, a większość sporów udaje się rozwiązać polubownie lub na etapie zaleceń pokontrolnych.


Argumenty zwolenników wzmocnienia PIP

Zwolennicy reformy podkreślają, że proponowane zmiany w działalności Państwowej Inspekcji Pracy mają na celu unowocześnienie nadzoru nad rynkiem pracy, przy jednoczesnym zwiększeniu ochrony osób zatrudnionych w sposób nieformalny lub niezgodny z kodeksem pracy. W ich opinii projekt nie jest wymierzony w przedsiębiorców działających zgodnie z prawem, lecz ma pomóc w eliminowaniu patologii takich jak nadużywanie umów zlecenia czy kontraktów B2B w warunkach faktycznego podporządkowania.

Argumenty zwolenników PIP - schemat z najważniejszymi

Szybsze i skuteczniejsze egzekwowanie prawa pracy

Najczęściej przywoływanym argumentem jest potrzeba skrócenia i uproszczenia procedur. Obecnie, aby ustalić istnienie stosunku pracy, inspektor musi skierować sprawę do sądu pracy, co często trwa wiele miesięcy, a nawet lat. Zgodnie z planowaną reformą, decyzja administracyjna wydana przez inspektora umożliwiłaby natychmiastowe przywrócenie właściwej formy zatrudnienia – bez konieczności oczekiwania na orzeczenie sądu.

Zwolennicy tego rozwiązania zwracają uwagę, że dzięki nowym kompetencjom pracownicy szybciej uzyskają dostęp do świadczeń, takich jak ochrona przed zwolnieniem, prawo do urlopu czy opłacane składki na ubezpieczenie społeczne. W ocenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, reforma ma wzmocnić gwarancję realizacji art. 22 §1 Kodeksu pracy, który jasno wskazuje, że forma umowy nie może być wykorzystywana do obejścia przepisów o stosunku pracy.

Z perspektywy PIP nowy model ma umożliwić szybką reakcję w sytuacjach oczywistego naruszenia prawa, bez angażowania sądów w każdą sprawę, co odciąży wymiar sprawiedliwości i poprawi efektywność całego systemu nadzoru.

Nowoczesny nadzór i cyfrowe kontrole

Kolejnym filarem planowanej reformy jest cyfryzacja PIP i zacieśnienie współpracy między kluczowymi instytucjami publicznymi – Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i Krajową Administracją Skarbową (KAS). Dzięki wymianie danych między tymi instytucjami, inspektorzy pracy będą mogli:

  • lepiej typować podmioty do kontroli na podstawie analizy ryzyka (np. firm o nieregularnych zgłoszeniach do ZUS lub nagłych wahaniach liczby zleceniobiorców),
  • szybciej wykrywać zależności między niezgłoszonymi umowami a raportowanymi składkami,
  • ograniczyć tzw. „losowe naloty” na przedsiębiorstwa, które przestrzegają prawa i terminowo odprowadzają składki.

W praktyce oznacza to bardziej precyzyjny, analityczny i profilowany nadzór, który ma minimalizować liczbę nieuzasadnionych kontroli, a jednocześnie skuteczniej identyfikować obszary faktycznych nadużyć.

Reforma przewiduje także możliwość prowadzenia kontroli zdalnych i przesłuchań online, z wykorzystaniem transmisji obrazu i dźwięku. Dzięki temu PIP będzie mogła szybciej reagować na zgłoszenia, redukując koszty i formalności związane z tradycyjną wizytą inspektora w firmie.

Prewencja i odstraszanie przed nadużyciami

Nowe przepisy zakładają również znaczne podwyższenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym. Obecnie maksymalna grzywna wynosi 30 tys. zł, natomiast po zmianach ma wzrosnąć do 60 tys. zł, a w niektórych przypadkach nawet do 90 tys. zł.

Według Głównego Inspektora Pracy, większość przedsiębiorców przestrzega prawa, jednak niewielki odsetek podmiotów stosujących nieuczciwe praktyki powoduje poważne szkody społeczne. Dane PIP wskazują, że w 2023 roku wykryto 270 mln zł niewypłaconych wynagrodzeń, dotyczących 68 tys. pracowników – to niemal dwukrotny wzrost względem roku poprzedniego.

W ocenie zwolenników reformy, podwojenie kar oraz możliwość natychmiastowego egzekwowania decyzji inspektorów będą skutecznym narzędziem prewencji i dyscyplinowania pracodawców, którzy uporczywie naruszają przepisy prawa pracy.

Nowe kompetencje PIP mają też wzmocnić zaufanie obywateli do instytucji publicznych i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa prawnego pracowników – szczególnie w branżach, gdzie niestabilne formy zatrudnienia są powszechne (np. gastronomia, handel, ochrona czy logistyka).

W ocenie rządu i środowisk związkowych, reforma ma zatem charakter modernizacyjny i ochronny – ma uporządkować rynek pracy, zwiększyć przejrzystość form zatrudnienia i ograniczyć szarą strefę, przy jednoczesnym wprowadzeniu nowoczesnych metod nadzoru oraz szybszej egzekucji prawa.


Argumenty krytyków i wątpliwości prawne

Propozycja nadania Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do administracyjnego stwierdzania istnienia stosunku pracy budzi poważne zastrzeżenia w środowisku przedsiębiorców, doradców prawnych i ekspertów podatkowych. W ich opinii, planowana reforma może nie tylko naruszać konstytucyjne zasady państwa prawa, ale też prowadzić do nieprzewidywalnych skutków finansowych dla firm i osób prowadzących działalność gospodarczą.

Argumenty przeciwko zmianom w uprawnieniach PIP - najważniejsze

Władcze decyzje administracyjne – ryzyko chaosu prawnego

Najczęściej podnoszonym zarzutem jest fakt, że PIP – organ administracji – otrzymałby kompetencje do jednostronnego rozstrzygania sporów cywilnoprawnych, które dotychczas należały wyłącznie do właściwości sądów pracy. W praktyce oznaczałoby to przesunięcie części jurysdykcji sądowej na organ nadzorczy, co – zdaniem wielu prawników – narusza zasadę trójpodziału władzy oraz konstytucyjną ochronę swobody działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP).

Konfederacja Lewiatan zwraca uwagę, że decyzje PIP będą wydawane w trybie administracyjnym, ale ich skutki obejmą sferę prawa pracy, podatków i ubezpieczeń społecznych, a więc trzech odrębnych porządków prawnych. W rezultacie może dojść do sytuacji, w której jedna decyzja inspektora pociągnie za sobą lawinę konsekwencji finansowych i formalnych, w tym obowiązek:

  • korekt rozliczeń PIT, VAT i składek ZUS za okresy wsteczne,
  • zwrotu ulg podatkowych, odliczeń i kosztów uzyskania przychodu,
  • sporządzenia nowych list płac, dokumentacji kadrowej i ewidencji czasu pracy.

Eksperci ostrzegają, że brak jasnych przepisów przejściowych oraz zasad dotyczących rozliczeń retrospektywnych może doprowadzić do chaosu interpretacyjnego i ryzyka podwójnego opodatkowania. Przedsiębiorcy, którzy przez lata wystawiali faktury VAT i rozliczali koszty działalności, mogą znaleźć się w sytuacji, w której ich dotychczasowe rozliczenia zostaną zakwestionowane, a korekty podatkowe staną się nieuniknione.

Natychmiastowa wykonalność decyzji – problem praktyczny i konstytucyjny

Kolejnym punktem spornym jest natychmiastowa wykonalność decyzji inspektora w zakresie skutków pracowniczych. Oznacza to, że przedsiębiorca będzie zobowiązany do zastosowania się do decyzji PIP – np. przekształcenia umowy zlecenia w umowę o pracę, zgłoszenia pracownika do ZUS, prowadzenia ewidencji czasu pracy i wypłaty świadczeń – jeszcze przed rozpatrzeniem odwołania przez sąd pracy.

Zdaniem przeciwników reformy, takie rozwiązanie odwraca podstawową zasadę domniemania niewinności i prawa do obrony, stawiając przedsiębiorcę w sytuacji, w której musi udowodnić, że nie złamał prawa. Jeśli sąd po kilku miesiącach uchyli decyzję PIP, część skutków – takich jak wypłacone wynagrodzenia, odprowadzone składki czy zmieniona ewidencja – może okazać się nieodwracalna.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Agnieszka Majewska, zwraca uwagę, że projekt nie precyzuje, jak organy podatkowe i ZUS mają traktować należności uiszczone z tytułu umów cywilnoprawnych w sytuacji, gdy zostaną one później uznane za stosunek pracy. Nie wiadomo również, czy strony będą musiały składać osobne wnioski o zwrot nadpłat, czy też korekty będą następować z urzędu. Takie luki legislacyjne grożą falą sporów i ogromnym obciążeniem administracyjnym – zarówno po stronie firm, jak i samych urzędów.

Proporcjonalność środków – czy skala problemu uzasadnia reformę?

Wątpliwości budzi także zasada proporcjonalności, czyli pytanie, czy zakres proponowanych zmian odpowiada rzeczywistej skali problemu. Dane PIP wskazują, że odsetek zakwestionowanych umów cywilnoprawnych systematycznie maleje – z 4,8% w 2022 roku do 3,6% w 2024 roku. Krytycy podkreślają, że przy tak niskim poziomie nieprawidłowości, przyznawanie inspektorom prawa do jednostronnego przekształcania umów może być zbyt daleko idącym środkiem, który w praktyce uderzy głównie w uczciwych przedsiębiorców.

Wielu ekspertów podnosi również, że rynek pracy w Polsce jest zróżnicowany, a elastyczne formy zatrudnienia, takie jak B2B, są często wybierane dobrowolnie – zwłaszcza w sektorze IT, marketingu, usług doradczych, szkoleń czy branży kreatywnej. Ich likwidacja lub nadmierne ograniczenie może spowodować odpływ specjalistów z rynku, wzrost kosztów pracy oraz spadek konkurencyjności polskich firm.

Brak pełnych konsultacji i pośpiech legislacyjny

Kolejną kwestią budzącą niepokój jest sposób procedowania projektu. Organizacje pracodawców, w tym Konfederacja Lewiatan i Pracodawcy RP, apelują o jego szerokie konsultacje w ramach Rady Dialogu Społecznego. Podkreślają, że zmiany tej skali – dotykające zarówno prawa pracy, jak i podatków oraz ubezpieczeń społecznych – powinny być wprowadzane stopniowo, z odpowiednim vacatio legis, aby przedsiębiorcy mieli czas na dostosowanie się do nowych wymogów.

Zbyt szybkie tempo prac legislacyjnych może doprowadzić do nieprzygotowania systemów kadrowo-finansowych, błędnych interpretacji przepisów i licznych odwołań sądowych, co w efekcie przyniesie odwrotny skutek od zamierzonego – większą niepewność i paraliż decyzyjny na rynku pracy.

Podsumowując, krytycy reformy wskazują, że choć cel – ochrona pracowników i uporządkowanie rynku pracy – jest słuszny, to przyjęte środki budzą poważne wątpliwości co do zgodności z Konstytucją, zasadą proporcjonalności i stabilnością prawa gospodarczego. W ich ocenie, wprowadzenie władczych decyzji administracyjnych w miejsce niezależnych orzeczeń sądów może zachwiać równowagą pomiędzy interesem publicznym a swobodą prowadzenia działalności gospodarczej.


Gdzie ścierają się interesy?

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w debacie publicznej wokół prawa pracy ostatnich lat. Ściera się tu kilka wizji rynku pracy – tradycyjna, oparta na etacie i ochronie pracownika, oraz nowoczesna, oparta na elastyczności, mobilności i samodzielności zawodowej. Z jednej strony są związki zawodowe i część przedstawicieli administracji, z drugiej – organizacje pracodawców, firmy z sektorów usługowych oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą (tzw. B2B).

Branże wysokiej elastyczności – ryzyko utraty konkurencyjności

Największe obawy wobec nowych uprawnień PIP zgłaszają przedstawiciele branż, w których elastyczne formy zatrudnienia stanowią fundament modelu biznesowego. Dotyczy to przede wszystkim:

  • sektora IT i nowych technologii,
  • branży kreatywnej i medialnej,
  • firm eventowych i szkoleniowych,
  • usług profesjonalnych (marketing, doradztwo, księgowość, tłumaczenia),
  • części handlu i edukacji prywatnej.

W tych sektorach współpraca B2B jest najczęściej wybierana dobrowolnie – zarówno przez przedsiębiorców, jak i wykonawców, którzy cenią sobie niezależność, możliwość pracy dla wielu klientów, elastyczne godziny i preferencyjne zasady rozliczeń podatkowych.

Przedstawiciele organizacji pracodawców, takich jak Konfederacja Lewiatan czy Pracodawcy RP, wskazują, że zbyt szeroka interpretacja pojęcia stosunku pracy mogłaby doprowadzić do „efektu mrożącego”:

  • firmy, obawiając się decyzji inspektora, będą rezygnować z kontraktów B2B,
  • wykonawcy utracą autonomię i korzyści podatkowe,
  • a cała gospodarka poniesie koszt spadku elastyczności zatrudnienia, co przełoży się na mniejszą innowacyjność i wolniejszy rozwój sektora usług.

Jak podkreśla Joanna Makowiecka-Gatza, prezes Pracodawców RP, projekt ustawy „uderzy przede wszystkim w branże nowoczesne, kreatywne i medyczne, gdzie różnorodność form współpracy jest naturalna”. Organizacja apeluje o dłuższe vacatio legis oraz szerokie konsultacje w Radzie Dialogu Społecznego, tak by możliwe było wypracowanie przepisów, które chronią pracowników, ale nie penalizują legalnych form samozatrudnienia.

Dodatkowo przedsiębiorcy wskazują, że konieczność prowadzenia nowych ewidencji, zgłoszeń do ZUS i korekt podatkowych po decyzji PIP będzie wymagała dostosowania systemów księgowych, kadrowych i IT, co oznacza realne koszty wdrożeniowe – zwłaszcza dla sektora MŚP.

Związki zawodowe – uporządkowanie rynku i walka z nadużyciami

Po stronie związków zawodowych i części organizacji społecznych przeważa pogląd, że wzmocnienie PIP jest konieczne, by skutecznie egzekwować przepisy kodeksu pracy. W ich ocenie umowy cywilnoprawne są zbyt często wykorzystywane jako narzędzie obchodzenia obowiązków pracodawcy.

Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego „Związkowa Alternatywa”, argumentuje, że w wielu branżach – szczególnie w handlu, gastronomii, ochronie czy usługach sprzątania – pracownicy są zatrudniani na umowach cywilnoprawnych mimo wyraźnych cech stosunku pracy: stałego miejsca pracy, określonych godzin, poleceń przełożonych i podporządkowania służbowego. Według związkowców takie praktyki prowadzą do pozbawiania ludzi prawa do urlopu, ochrony zdrowia i minimalnego wynagrodzenia, a w efekcie – do dalszego rozwarstwienia rynku pracy.

Związki zawodowe widzą w projekcie szansę na realne uporządkowanie sytuacji pracowników zatrudnionych w oparciu o „śmieciówki”. Niektórzy przedstawiciele organizacji pracowniczych idą nawet dalej – postulują, by część uprawnień kontrolnych PIP została przekazana także reprezentantom załogi lub organizacjom związkowym, co miałoby zwiększyć efektywność nadzoru.

Ten postulat spotyka się jednak z krytyką pracodawców, którzy ostrzegają, że nadanie związkom zawodowym władczych kompetencji kontrolnych w firmach mogłoby prowadzić do konfliktów interesów, upolitycznienia relacji pracowniczych i utraty zaufania między stronami.

Dwie wizje rynku pracy – wspólny cel, różne drogi

W istocie spór o uprawnienia PIP nie dotyczy tylko technicznych przepisów ustawy, ale odmiennej filozofii zatrudnienia w nowoczesnej gospodarce.

  • Związki zawodowe i część administracji państwowej stawiają na ochronę i stabilność zatrudnienia, uznając etat za podstawową i najbezpieczniejszą formę pracy.
  • Pracodawcy i przedsiębiorcy z kolei akcentują potrzebę elastyczności, innowacyjności i partnerskich relacji B2B, które umożliwiają szybkie reagowanie na zmiany rynkowe.

Obie strony zgadzają się co do jednego – nadużycia należy eliminować, a przepisy powinny jasno rozgraniczać sytuacje, w których możliwe jest świadczenie pracy na podstawie umów cywilnoprawnych lub kontraktów B2B.

Dyskusja wokół reformy PIP pokazuje jednak, że granica między ochroną a nadmierną kontrolą pozostaje cienka. Ostateczny kształt przepisów – oraz sposób ich stosowania – zdecyduje, czy zmiana rzeczywiście uporządkuje rynek pracy, czy też stanie się źródłem nowych napięć między państwem, biznesem i pracownikami.


Co to oznacza w praktyce dla stron umowy?

Planowana reforma Państwowej Inspekcji Pracy wprowadza nową jakość w relacjach między podmiotami gospodarczymi a osobami świadczącymi pracę. Zmiana polegająca na możliwości administracyjnego przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę oznacza, że zarówno przedsiębiorcy, jak i wykonawcy B2B, będą musieli zrewidować sposób dokumentowania i organizowania współpracy. Skutki mogą być odczuwalne w wielu obszarach – od finansów i podatków po kulturę organizacyjną i sposób zarządzania zespołami.

Dla zlecających / pracodawców

1. Realne ryzyko decyzji o etacie – „skutki od teraz”
W przypadku, gdy inspektor PIP uzna, że zawarta umowa cywilnoprawna spełnia przesłanki stosunku pracy z art. 22 §1 Kodeksu pracy (czyli podporządkowanie, określony czas i miejsce, osobiste świadczenie pracy), decyzja administracyjna będzie natychmiast wykonalna w zakresie skutków pracowniczych.
Oznacza to, że pracodawca będzie musiał natychmiast:

  • zgłosić osobę do ubezpieczeń społecznych,
  • sporządzić akta osobowe i ewidencję czasu pracy,
  • wypłacić wynagrodzenie zgodnie z zasadami prawa pracy,
  • zapewnić dostęp do urlopów, świadczeń i ochrony przed zwolnieniem.

Nawet jeśli przedsiębiorca złoży odwołanie do sądu, skutki decyzji w sferze prawa pracy będą obowiązywać do czasu rozstrzygnięcia, co w praktyce może potrwać wiele miesięcy.

2. Konieczność porządkowania procesów i dokumentacji
Firmy będą musiały bardziej rygorystycznie oddzielać relacje B2B i umowy cywilnoprawne od stosunku pracy. Wymusi to:

  • analizę struktury zatrudnienia i aktualnych umów,
  • wprowadzenie wewnętrznych procedur oceny formy współpracy,
  • przeszkolenie kadry menedżerskiej z zakresu kwalifikowania zadań i obowiązków,
  • dostosowanie systemów kadrowo-księgowych do ewentualnych korekt.

W praktyce oznacza to większy nacisk na zgodność operacyjną (compliance) oraz konieczność prowadzenia dokumentacji dowodzącej, że dana współpraca nie ma charakteru stosunku pracy.

3. Częstsze i bardziej celowane kontrole
Dzięki integracji baz danych PIP, ZUS i KAS, kontrole nie będą już przypadkowe. System analiz ryzyka wskaże przedsiębiorstwa o nietypowych wzorcach raportowania składek lub dużym udziale umów cywilnoprawnych.
Dla firm działających prawidłowo to dobra wiadomość – mniejsza liczba niepotrzebnych wizyt inspektorów. Jednak dla podmiotów z niejasną strukturą zatrudnienia może to oznaczać znacznie większe prawdopodobieństwo kontroli i wyższe sankcje finansowe – sięgające nawet 60–90 tys. zł za naruszenia.

4. Skutki podatkowe i finansowe
W przypadku decyzji o przekształceniu umowy w etat, przedsiębiorca może zostać zobowiązany do:

  • opłacenia zaległych składek i zaliczek na podatek,
  • korekt w księgowości i deklaracjach VAT,
  • dopłat do wynagrodzeń za nadgodziny, urlopy, okresy chorobowe.

W praktyce jedna decyzja PIP może więc uruchomić łańcuch zmian w rozliczeniach z ZUS, urzędem skarbowym i pracownikiem.

Dla wykonawców B2B / zleceniobiorców

1. Szybsza ochrona pracownicza tam, gdzie praca ma cechy etatu
Z perspektywy osób zatrudnionych w warunkach podporządkowania, nowe przepisy mogą oznaczać łatwiejsze uzyskanie ochrony wynikającej z Kodeksu pracy – w tym prawa do płatnego urlopu, wynagrodzenia minimalnego, ubezpieczenia chorobowego i świadczeń socjalnych.
Dzięki decyzji administracyjnej PIP takie osoby nie będą już musiały samodzielnie występować do sądu o ustalenie stosunku pracy – wystarczy kontrola, która potwierdzi, że ich praca ma charakter etatowy.

2. Większa przejrzystość relacji i pewność zatrudnienia
Dla osób pracujących w warunkach długotrwałej zależności (np. w handlu, gastronomii czy ochronie) reforma może przynieść pozytywne skutki:

  • stabilność dochodów,
  • dostęp do ochrony socjalnej,
  • prawo do odpoczynku i świadczeń urlopowych.

3. Wyzwanie dla rzeczywistego B2B – potrzeba dowodów niezależności
Z kolei dla osób faktycznie prowadzących działalność gospodarczą, które wybierają B2B z pełną świadomością (np. programiści, graficy, konsultanci, trenerzy), reforma oznacza konieczność zwiększonej dbałości o formalne aspekty współpracy.
Aby uniknąć błędnej kwalifikacji relacji jako stosunku pracy, przedsiębiorca B2B powinien wykazywać m.in.:

  • samodzielność w organizacji pracy (brak stałego grafiku, możliwość pracy zdalnej, decydowanie o sposobie wykonania zlecenia),
  • rozliczenie za rezultat, a nie za czas,
  • posiadanie własnych narzędzi pracy i ryzyka biznesowego,
  • wielość klientów lub kontraktów,
  • brak podporządkowania służbowego (brak nadzoru kierowniczego, grafików, raportów godzinowych).

W praktyce oznacza to, że samozatrudnieni będą musieli lepiej dokumentować swoją niezależność, np. poprzez umowy o dzieło lub kontrakty projektowe z precyzyjnie opisanym rezultatem, a nie procesem pracy.

4. Możliwe skutki uboczne dla przedsiębiorców indywidualnych
Niektórzy eksperci zwracają uwagę, że niezamierzoną konsekwencją reformy może być ograniczenie atrakcyjności samozatrudnienia i utrudnienia w uzyskaniu finansowania (np. kredytów czy dotacji), gdyż decyzja PIP o „przekształceniu” relacji mogłaby podważyć historię działalności gospodarczej wykonawcy.

Podsumowując, reforma może realnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie zarówno przedsiębiorców, jak i współpracowników B2B.

  • Dla pierwszych oznacza konieczność większej staranności w dokumentowaniu i rozdzielaniu form współpracy,
  • dla drugich – potrzebę świadomego wyboru między bezpieczeństwem etatu a niezależnością B2B.

Kluczowe będzie więc nie tylko samo brzmienie przepisów, ale praktyka ich stosowania przez PIP, która zadecyduje o tym, czy nowy system stanie się narzędziem porządkowania rynku pracy, czy też źródłem niepewności i dodatkowych kosztów po obu stronach.


Jak się przygotować – checklisty

Niezależnie od ostatecznego kształtu przepisów, już dziś warto przygotować się na możliwe zmiany. Wzmocnienie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy oznacza, że zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby prowadzące działalność B2B, powinni uporządkować swoje relacje, dokumenty i procesy współpracy.
Poniższe checklisty pokazują, jak krok po kroku zminimalizować ryzyko błędnej kwalifikacji umowy i zwiększyć bezpieczeństwo prawne.

1️⃣ Audyt form współpracy

Cel: zweryfikować, czy zawarte umowy oraz sposób faktycznego wykonywania pracy są spójne z ich formalnym charakterem.

  • Przeanalizuj każdy przypadek indywidualnie. Sprawdź, czy faktyczny sposób wykonywania pracy odpowiada warunkom umowy. Przykładowo – jeśli wykonawca B2B pracuje według grafiku, w siedzibie firmy, pod nadzorem przełożonego i na jej sprzęcie – w świetle art. 22 §1 k.p. może to zostać uznane za stosunek pracy.
  • Oceń zgodność z kryteriami z art. 22 §1 Kodeksu pracy:
    • podporządkowanie służbowe,
    • osobiste wykonywanie zadań (brak możliwości zastępstwa),
    • określony czas i miejsce wykonywania pracy,
    • wynagrodzenie cykliczne za samą gotowość, a nie za rezultat.
  • Zbierz i uporządkuj dowody potwierdzające charakter współpracy B2B.
    • Umowy i aneksy – określające konkretne rezultaty, a nie proces pracy.
    • Protokoły odbioru, raporty z wykonania projektu.
    • Korespondencję mailową lub komunikację w systemach (np. Trello, Asana), która pokazuje realizację zadań projektowych, a nie podporządkowanie godzinowe.
    • Faktury, potwierdzenia zakupu materiałów lub licencji, dokumentujące samodzielność wykonawcy.
  • Przeprowadź rozmowy z kluczowymi osobami. Często to kierownicy liniowi i koordynatorzy – nie dział kadr – decydują, czy w praktyce relacja ma charakter B2B czy etatu. Zidentyfikuj sytuacje, gdzie może dochodzić do nieświadomego „zarządzania jak pracownikiem”.

Efekt: po audycie firma ma jasną mapę ryzyka – które współprace są bezpieczne, a które wymagają korekty lub przekształcenia.

2️⃣ Procedury i dokumenty

Cel: zapewnić spójność formalną z rzeczywistym sposobem pracy – czyli aby dokumenty, instrukcje i codzienna praktyka nie dawały inspektorowi PIP podstaw do zakwestionowania umowy.

Jeśli to etat – wdroż pełną zgodność z prawem pracy:

  • Prowadź ewidencję czasu pracy (także przy pracy zdalnej i zadaniowej).
  • Upewnij się, że pracownik ma podpisaną informację o warunkach zatrudnienia zgodną z wymogami po nowelizacjach z 2023–2024 r.
  • Przestrzegaj zasad BHP, badań lekarskich, szkoleń wstępnych i okresowych.
  • Zadbaj o wynagrodzenie nie niższe niż minimalne oraz terminowe wypłaty.
  • Regularnie aktualizuj akta osobowe i dokumentację pracowniczą – obecnie możliwe także w formie elektronicznej (E-Akta).

Jeśli to B2B – usuń elementy quasi-pracownicze:

  • Unikaj sztywnych grafików i list obecności – zamiast tego ustal terminy realizacji zadań.
  • Nie wymagaj osobistej obecności w biurze – dopuszczaj elastyczny tryb pracy.
  • Nie wprowadzaj hierarchicznego nadzoru i raportowania godzinowego – zastąp je raportowaniem postępu projektu.
  • W umowie określ odpowiedzialność za rezultat, a nie obowiązek świadczenia pracy w określonym miejscu i czasie.
  • Zadbaj, by wykonawca korzystał z własnych narzędzi pracy, miał prawo do zastępstwa i ponosił ryzyko gospodarcze.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie wewnętrznego „formularza oceny charakteru współpracy”, który kadra kierownicza wypełnia przy podpisywaniu nowej umowy – dzięki temu firma może wykazać, że świadomie oceniała ryzyka zgodnie z art. 22 k.p.

3️⃣ Finansowo-podatkowe „plan B”

Cel: przygotować się na ewentualność, że decyzja PIP uzna część relacji za stosunek pracy – i zminimalizować skutki finansowe oraz organizacyjne takiego scenariusza.

  • Zidentyfikuj potencjalne zobowiązania. Określ, jaką kwotę mogą stanowić zaległe składki, podatki i ewentualne odsetki. Warto sporządzić symulację kosztów w przypadku decyzji o przekształceniu kilku kluczowych umów.
  • Opracuj mapę odpowiedzialności budżetowej. Ustal, kto w organizacji odpowiada za:
    • przygotowanie korekt deklaracji PIT/VAT/ZUS,
    • kontakt z urzędami,
    • przygotowanie nowych list płac i umów o pracę.
  • Utwórz plan awaryjny dla rozliczeń wstecznych. Nawet jeśli decyzja zostanie uchylona przez sąd, w okresie jej obowiązywania przedsiębiorca będzie zobowiązany do opłacania składek i podatków jak za pracownika. Warto mieć procedurę szybkiego reagowania i rezerwę finansową.
  • Skonsultuj procedury z doradcą podatkowym i księgowym. Szczególnie w przypadku współprac z osobami rozliczającymi VAT, stosującymi ryczałt lub liniowy PIT. Brak jasnych przepisów przejściowych może powodować rozbieżne interpretacje między PIP, ZUS i KAS – lepiej zawczasu ustalić sposób postępowania w razie sporu.
  • Zadbaj o komunikację i edukację wewnętrzną. Pracownicy działów HR, kadr i księgowości powinni wiedzieć, jak reagować w razie kontroli lub decyzji o przekształceniu umowy. Jasny obieg informacji i zrozumienie przepisów pozwoli uniknąć paniki i błędów proceduralnych.

Jak Doradcy365 mogą pomóc?

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy to jedna z największych zmian w prawie pracy od lat. Przyznanie inspektorom prawa do administracyjnego stwierdzania istnienia stosunku pracy może realnie wpłynąć na tysiące przedsiębiorców, freelancerów i specjalistów współpracujących w formule B2B, zleceń lub umów o dzieło.

Dla firm oznacza to konieczność przeglądu obecnych umów, procedur i modeli współpracy — zanim PIP lub ZUS zrobi to za nich.

Zespół Doradcy365 wspiera przedsiębiorców w przygotowaniu się do nowych regulacji, oferując praktyczne narzędzia dopasowane do potrzeb i poziomu ryzyka:

Szybka e-konsultacja

Nie wiesz, czy Twoja umowa może zostać zakwestionowana? Podczas konsultacji z ekspertem możesz:

  • wstępnie sprawdzić, czy Twoja umowa B2B, zlecenie lub dzieło spełnia warunki etatu,
  • omówić najważniejsze czynniki ryzyka i możliwe konsekwencje decyzji PIP,
  • poznać działania minimalizujące ryzyko przekwalifikowania.

Analiza prawna umowy

Kompleksowa analiza przez prawnika specjalizującego się w prawie pracy. Na podstawie przesłanej umowy i ankiety:

  • ocenimy ryzyko przekwalifikowania,
  • wskażemy konkretne zapisy wymagające korekty.

Ankieta z arkuszem samooceny

Chcesz samodzielnie sprawdzić, jak duże jest ryzyko w Twojej firmie? Otrzymasz interaktywny arkusz Excel, który po wypełnieniu automatycznie wyliczy poziom ryzyka i pomoże Ci podjąć decyzję o dalszych krokach.

Zakres analizy – metodologia oparta na 55 pytaniach kontrolnych

Nasze narzędzie analityczne zostało opracowane w oparciu o 55 szczegółowych pytań i kryteriów, które pozwalają ocenić ryzyko przekwalifikowania umów cywilnoprawnych (B2B, zlecenie, dzieło) w umowę o pracę przez Państwową Inspekcję Pracy.

Lista kontrolna obejmuje kluczowe obszary, które są faktycznie badane przez inspektorów PIP podczas kontroli, w szczególności:

  • organizację i miejsce wykonywania pracy,
  • podporządkowanie i elementy kierownictwa,
  • czas pracy i jego rozliczanie,
  • charakter pracy oraz istnienie realnego rezultatu,
  • wynagrodzenie i sposób rozliczeń,
  • samodzielność wykonawcy oraz możliwość zastępstwa,
  • integrację z organizacją zlecającego,
  • trwałość i wyłączność współpracy,
  • odpowiedzialność oraz rozkład ryzyka gospodarczego,
  • elementy formalne i faktyczne relacji stron.

Analiza nie ogranicza się wyłącznie do treści umowy, ale obejmuje również rzeczywiste okoliczności wykonywania pracy, które w praktyce mają kluczowe znaczenie dla oceny istnienia stosunku pracy.

Co istotne, metodologia uwzględnia również tzw. czynniki krytyczne (kluczowe) — czyli takie obszary, w których już 2–3 odpowiedzi potwierdzające mogą skutkować bardzo wysokim ryzykiem przekwalifikowania umowy, niezależnie od pozostałych elementów współpracy.

W praktyce oznacza to, że nawet formalnie poprawna umowa może zostać zakwestionowana, jeżeli w rzeczywistym modelu współpracy występują elementy silnego podporządkowania, stałości, wyłączności lub braku ryzyka po stronie wykonawcy.

Autorką listy kontrolnej oraz przyjętej metodologii jest doświadczona prawniczka, która od wielu lat wspiera przedsiębiorców podczas kontroli PIP, przygotowuje ich do postępowań oraz pomaga ograniczać skutki decyzji o ustaleniu istnienia stosunku pracy.

Dzięki temu narzędzie nie ma charakteru teoretycznego — opiera się na realnych praktykach kontrolnych i faktycznych kryteriach stosowanych przez inspektorów.


💡 Dlaczego warto działać już teraz?

  • reforma PIP to element kamieni milowych KPO (A71G, A72G), z terminem wdrożenia do 30 czerwca 2026 r.,
  • kary za nieprawidłową kwalifikację umów mają wzrosnąć nawet dwukrotnie,
  • planowane są zdalne kontrole i zautomatyzowana wymiana danych między PIP, ZUS i KAS,
  • decyzje PIP będą natychmiast wykonalne, co oznacza, że skutki dla firmy mogą być odczuwalne jeszcze przed rozstrzygnięciem sądu.

📞 Skontaktuj się z nami, jeśli chcesz:

  • sprawdzić swoje umowy i modele współpracy,
  • przygotować firmę na nowe przepisy,
  • uzyskać wsparcie w razie kontroli lub decyzji PIP.

Z Doradcy365 zyskasz pewność, że Twoja firma jest przygotowana na zmiany — zanim one wejdą w życie.

https://doradcy365.pl/wp-content/uploads/2019/04/img-experience.png
FAQ

Najczęściej zadawane pytania
na temat nowych uprawnień PIP

Czy PIP rzeczywiście będzie mogła „zamieniać” umowy B2B w etaty?

Tak – zgodnie z projektem, od 2026 r. okręgowi inspektorzy PIP będą mogli wydać decyzję administracyjną o istnieniu stosunku pracy, jeśli uznają, że praca była wykonywana w warunkach określonych w art. 22 §1 Kodeksu pracy (czyli podporządkowanie, określone miejsce i czas, wynagrodzenie).

Decyzja ma być natychmiast wykonalna w zakresie skutków pracowniczych, ale można się od niej odwołać do sądu pracy.

Czy decyzja inspektora PIP będzie obowiązywała od razu?

Tak, w części dotyczącej obowiązków wynikających z prawa pracy (np. zgłoszenie do ZUS, ewidencja czasu pracy, minimalne wynagrodzenie).

W zakresie podatków i składek ZUS decyzja będzie „wstrzymana” do czasu rozpatrzenia odwołania lub upływu terminu na jego wniesienie.

Czy przedsiębiorca może się odwołać od decyzji PIP?

Tak, w terminie 7 dni od doręczenia decyzji – do sądu pracy.

Krytycy projektu zwracają uwagę, że to krótki czas, który może utrudniać przygotowanie dokumentów i stanowiska procesowego, jednak formalnie odwołanie będzie możliwe.

Doradcy365 służą pomocą w przygotowaniu do kontroli oraz w trakcie kontroli z PIP, a także w przygotowaniu odwołania od decyzji Inspektora Pracy.

Jakie mogą być konsekwencje przekształcenia umowy przez PIP dla pracodawcy?

Decyzja oznacza, że pracodawca musi:

  • traktować osobę jako pracownika (zgłoszenie do ZUS, akta osobowe, urlop, wynagrodzenie minimalne),
  • zapłacić zaległe składki, jeśli decyzja stanie się prawomocna,
  • ewentualnie skorygować rozliczenia PIT i VAT (jeśli umowa była B2B).

W skrajnych przypadkach koszty mogą sięgać nawet kilku lat zaległych zobowiązań wraz z odsetkami.

Czy zmiany obejmą wszystkie branże?

Tak, ale w praktyce kontrole i decyzje PIP będą koncentrować się na sektorach, gdzie występuje wysokie ryzyko pozornego B2B, tj. handel, gastronomia, usługi ochrony, call center, logistyka, a także część branży IT, mediów i edukacji.

Jednocześnie PIP zapowiada korzystanie z analizy ryzyka i danych z ZUS/KAS, co oznacza kontrole celowane, nie masowe.

Jak przedsiębiorca może się przygotować do nowych przepisów?

Najlepszym rozwiązaniem jest wewnętrzny audyt umów i relacji współpracy:

  • sprawdzenie, czy warunki B2B nie mają cech etatu (stałe godziny, polecenia służbowe, kontrola pracy),
  • uporządkowanie dokumentacji (zakres usług, raporty, rezultaty pracy),
  • doprecyzowanie zasad komunikacji i niezależności wykonawcy,
  • przeszkolenie kadry HR i menedżerów w zakresie różnic między B2B a umową o pracę.

Doradcy365 oferują kompleksowe wsparcie w tym zakresie — od analizy ryzyka prawno-podatkowego, przez audyt dokumentów i procedur, po szkolenie wdrożeniowe dla zespołu.

Czy decyzja PIP może działać wstecz?

Projekt przewiduje możliwość wydania decyzji z tzw. mocą wsteczną (ex tunc), choć ten zapis budzi największe kontrowersje.

Organizacje przedsiębiorców i prawnicy wskazują, że brak precyzyjnych przepisów przejściowych może prowadzić do sporów o zaległe składki i podatki.

Z tego względu eksperci rekomendują prowadzenie dokumentacji potwierdzającej faktyczny charakter współpracy (rezultaty, korespondencja, zlecenia).

Czy zmiany wpłyną również na pracowników?

Tak. Dla części osób zmiana umowy cywilnoprawnej w etat może oznaczać:

  • wyższe składki i mniejsze wynagrodzenie netto,
  • trudności z utrzymaniem elastycznych form pracy,
  • ale też dostęp do świadczeń i ochrony kodeksowej.

Dlatego wielu ekspertów podkreśla potrzebę dobrowolności i równowagi stron – a nie automatyzmu decyzji.

Jakie będą nowe kary za naruszenia?

Maksymalne grzywny dla pracodawców wzrosną z 30 tys. do 60–90 tys. zł, a w postępowaniu mandatowym – do 5 tys. zł.

Najsurowsze sankcje mają dotyczyć uporczywego łamania przepisów i niewypłacania wynagrodzeń.

Czy reforma jest przesądzona?

Nie w pełni – projekt jest na etapie konsultacji, a jego ostateczny kształt może się zmienić.

Zarówno Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, jak i Rzecznik MŚP apelują o dialog w Radzie Dialogu Społecznego, wskazując na konieczność doprecyzowania przepisów i dłuższego vacatio legis.

Podsumowanie

Projekt wzmacnia PIP w duchu kamieni milowych KPO: decyzje o stosunku pracy, analitykę ryzyka, kontrole zdalne i wyższe kary. Zwolennicy liczą na skuteczniejszą ochronę tam, gdzie „zlecenie zastępuje etat”. Pracodawcy i część ekspertów obawiają się nadmiernej ingerencji i niepewności prawno-podatkowej. Dane PIP sugerują, że skala formalnych nadużyć nie jest masowa, co rodzi pytanie o proporcjonalność narzędzi. Na tym tle kluczowe będą: precyzyjne przepisy wykonawcze, konsultacje w RDS i jasne reguły rozliczeń – tak, by porządkować rynek pracy bez destabilizacji realnie działającego B2B.

Źródła (wybór)

Skorzystaj z naszej pomocy już dziś i uzyskaj wsparcie.

Masz więcej pytań? Zapraszamy do kontaktu

Powyższy artykuł został opracowany przy wsparciu narzędzi AI z wykorzystaniem materiałów wygenerowanych przez model językowy ChatGPT. Treść została zredagowana i zweryfikowana przez autora publikacji.

Nasi Klienci
Zaufali nam

logo lasy państwowe
logo uni przyr wroc
logo warszawa
lot crew
gmina smołdzino
logo miasto otwock
ford
logo rmf
bez tytułu
logo dp
logo trzebińskie centrum kultury
uw olsztyn
pup toruń
logo lp piła
nadleśnictwo krotoszyn
logo uni rol krak
vicotel
holcim
Dane naszej firmyDORADCY 365 Sp. z o.o.
53-135 Wrocław
ul. Januszowicka 5

Obsługujemy Klientów z całej Polski
Szybki kontaktObsługa klientów
Jesteśmy po toaby odciążyć Cię od biurokratycznych procedur
Bądż na bieżąco Zaobserwuj nas w mediach społecznościowych

Copyright DORADCY365